Nieruchomość rolna

Rolnicy bez wątpienia są zdecydowanie jedną z najciężej pracujących grup społecznych, do tego cechują się wyjątkową i ponadprzeciętną wręcz pracowitością, oraz szacunkiem do pracy. Dodatkowo rolnicy mają jeszcze jedną, bardzo ważną i szczególnie wyjątkową cechę charakterystyczną, a konkretnie bardzo kochają swoją ziemię, ojcowiznę, na której się wychowali, dorastali, i którą teraz z namaszczeniem uprawiają. Niestety, przepisy prawa są bezlitosne dla każdego w taki sam sposób, dlatego rolnik, który nie ma swojej ziemi na własność, może ją w każdej chwili stracić. Tak zwana w polskim prawie nieruchomość rolna, czyli po prostu najzwyczajniej w świecie pole uprawne, także przecież musi mieć swojego właściciela, który będzie oficjalnie figurował w dokumentach, jako posiadacz danego gruntu. Jeśli tym właścicielem nie jest akurat ten rolnik, który aktualnie ziemię uprawia, to często dochodzi do dramatu, jeśli obaj przedstawiciele feralnego pola się nie dogadają. Często właściciel ziemi, jeśli nie ma podpisanej z rolnikiem umowy dzierżawy, może w każdej chwili chcieć pole sprzedać, a wówczas rolnik zostaje bez swojego pola, a bardzo często także i bez ojcowizny, którą uprawiał od kilku pokoleń wraz z rodziną. Niestety, na twardość prawa nic się nie da poradzić i jeśli strony sporu się nie pogodzą, to wówczas racja jest po stronie faktycznego posiadacza prawa majątkowego do danego gruntu.

Zobacz też

Knee active plus